Ten Europejczyk był bez wątpienia jedną z najwybitniejszych postaci polskiego i europejskiego Kościoła oraz skutecznej dyplomacji króla Władysława Jagiełły. I choć na dodatek urodził się w Gosławicach oraz był fundatorem zamku i kościoła św. Andrzeja Apostoła w Gosławicach, w dzisiejszym Koninie nie ma ani ulicy, ani placu, choć to samorząd miasta ogłosił rok 2026 Konińskim Rokiem Andrzeja Łaskarza.
24 sierpnia 2026 r., w dniu 600. rocznicy śmierci biskupa Andrzeja Łaskarza, często nazywanego Łaskarzycem, na zamku w Gosławicach, w którym rolę gospodarza od 1982 roku pełni Muzeum Okręgowe (instytucja samorządu wielkopolskiego), zorganizowano spotkanie z cyklu „Muzealne spotkania z kulturą”. Wykład „Między ołtarzem a wielką polityką. Andrzej Łaskarzyc w służbie króla i Kościoła” przedstawił prof. dr hab. Dariusz Karczewski – mediewista, specjalizujący się w zakresie średniowiecznej historii Polski oraz naukach pomocniczych historii, wykładowca Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.
Prof. Karczewski zauważył m.in. że działalność biskupa Andrzeja Łaskarza przypadła na czas przełomowy: wygasła dynastia Piastów, nastał czas Andegawenów, czas unii z Litwą i konfliktu z zakonem krzyżackim, czas antypapieży i soborów w Konstancji, Pawii i Sienie. Łaskarz był nie tylko obserwatorem tych wydarzeń, ale także ich czynnym uczestnikiem, najpierw jako student uniwersytetów w Pradze i Padwie, potem jako szybko awansujący w hierarchii kościelnej aż do sakry biskupiej i wyboru na urząd biskupa poznańskiego.
Przymioty intelektu oraz znajomość prawa (obronił tytuł doktora dekretów, czyli prawa, na Uniwersytecie w Padwie), a także doskonała znajomość funkcjonowania dworów europejskich i kurii rzymskiej spowodowały, że stał się jednym z najważniejszych dyplomatów króla Władysława Jagiełły, reprezentując Królestwo Polskie podczas najważniejszych misji dyplomatycznych w Europie, w szczególności uczestnicząc we wszystkich procesach z zakonem krzyżackim. To Łaskarz, wraz z Pawłem Włodkowicem, rektorem Uniwersytetu Krakowskiego i innymi współpracownikami, udowadniali w kurii rzymskiej, że państwo polskie razem z Litwą prowadzą z zakonem krzyżackim wojnę sprawiedliwą. Ta koncepcja (opracowana i sformułowana przez Stanisław ze Skalbmierza, rektor Akademii Krakowskiej, który w swoich kazaniach dostosował tę koncepcję do relacji polsko-krzyżackich, dając podwaliny pod polskie prawo międzynarodowe) odbiły się wielkim echem, wprowadzając Królestwo Polskie na wielką scenę polityczną Europy, a także uczyniły Łaskarza jednym z architektów polskiej polityki zagranicznej początkowych lat XV wieku..
Jego wyróżniająca się kariera, zarówno w sferze działalności kościelnej, jak i dyplomatycznej, stawia go w szeregu elity intelektualnej Europy swojej epoki. Za przykład kondycji intelektualnej może posłużyć jego aktywność na soborze w Konstancji (1414-1418), w trakcie którego zasłynął jako wybitny mówca i postulator reformy i odbudowy jedności Kościoła, a także jako przeciwnik Jana Husa. To właśnie na soborze ponownie zaangażował się w kolejną odsłonę zatargu polsko-krzyżackiego, w trakcie którego wspólnie z Pawłem Włodkowicem sformułował stanowisko zwrotu ziem zagarniętych przez Zakon Krzyżacki oraz podważył celowość jego dalszego istnienia.
Muzealnemu spotkaniu towarzyszyła wystawa, w formie ekspozycji planszowej, którą ulokowano w miejscu historycznie związanym z obecnością biskupa Andrzeja Łaskarza – między średniowiecznym zamkiem, będącym siedzibą Muzeum Okręgowego w Koninie oraz gotyckim kościołem św. Andrzeja Apostoła w Gosławicach. Oba zabytki znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie, oddzielone ulicą Gotycką. Pozwoliło to zachować związek pomiędzy aktywnością świecką oraz duchowną Andrzeja Łaskarza. Koncepcja plastyczna i wizualna realizacja wystawy są dziełem Agnieszki Jankowskiej, kuratorem wystawy jest Jakub Ordon. Dodajmy, że w Muzeum, w spichlerzu, jest jeszcze jedna wystawa – obrazów kościoła św. Andrzej Apostoła wykonanych przez uczniów konińskiej Szkoły Podstawowej nr 10 i Przedszkola nr 13 „Słoneczko”.
I jeszcze zauważmy dwa zdarzenia towarzyszące tego dnia „Muzealnemu spotkaniu z kulturą”. Koniński PTTK tego samego dnia zorganizował Spacerek po Zdrowie konińskimi śladami Andrzeja Łaskarza. Wieczorem zaś w kościele pw. Św. Andrzeja Apostoła w Gosławicach odbyła się msza dziękczynna za życie i dzieło biskupa Andrzeja Łaskarza.
Z kronikarskiego obowiązku dodajmy, że pierwszym konińskim wydarzeniem Roku Andrzeja Łaskarza był wykład Jerzego Łojko, konińskiego historyka, znawcy średniowiecza, zorganizowany 13 stycznia przez Towarzystwo Przyjaciół Konina w Centrum Organizacji Pozarządowych. Jerzy Łojko, niestrudzony od wielu lat popularyzator dzieła Łaskarza, mówił o rodzinie biskupa, o jego współpracownikach, podróżach dyplomatycznych i udziale w kolejnych soborach. Towarzyszył mu… Jakub Łojko (zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa). Więcej o tym wydarzeniu przeczytać można w „Koninianach”, dodatku „Przeglądu Konińskiego” (nr 2, styczeń 2026). W kolejnych miesiącach postać Łaskarza stała się motywem przewodnim wykładu m.in. Krzysztofa Gorczycy, pracownika Muzeum Okręgowego w konińskim Centrum Kultury i Sztuki, warsztaty poprowadzone w filii MBP w Gosławicach przez Jerzego Łojko, zajęcia w Szkole Podstawowej nr 10 w Gosławicach, a także spektakl taneczny Konińskiego Teatru Tańca, zatytułowany „Wiersz na śmierć”, zaprezentowany w murach gosławickiego zamku. Czy to wystarczy, by biskup Andrzej Łaskarz, postrzegany jako Europejczyk z racji przede wszystkim działalności daleko wykraczającej poza granice królestwa polskiego, stał się także pełnoprawnym Koninianinem, powszechnie znanym i wręcz wykorzystywanym (!) do promocji miasta? Czas pokaże. Może nawet Bohater Roku 2026 doczeka się „swojej” ulicy w mieście… Chcącym zaś bardziej poszerzyć wiedzę o Andrzeju Łaskarzu, polecamy książkę „Andrzej Łaskarz. Dyplomata, Duchowny. 1362-1426”, wydaną przez Wydawnictwo Setidava Miejskiej Biblioteki Publicznej w Koninie (2015). To publikacja nie do przecenienia, zwłaszcza, że Andrzej Łaskarz z Gosławic nie miał dotąd zbyt wiele szczęścia do biografów.
Andrzej Dusza
Zdjęcia – Mirosław Jurgielewicz


