W dobrym, jeszcze świątecznym nastroju, z koncertem kolęd wystąpił Koniński Kameralny Zespół Smyczkowy Ad Libitum. Wspólnie z zaproszonymi artystami, Jolantą i Jerzym Kowalczykami, wykonali w Domu Zemełki, 22 stycznia 2026 r., najpiękniejsze, znane polskie kolędy.
To był pierwszy w tym roku koncert Ad Libitum. W „Wieczorze kolęd”, który przygotował Mirosław Grzanka, lider Ad Libitum, usłyszeliśmy to, co najpiękniejsze czasu bożonarodzeniowego – kolędy począwszy od tradycyjnych „Gdy się Chrystus rodzi” i „Gdy śliczna panna”, po współczesne „Nie było miejsca dla Ciebie”. Tylu gości w Domu Zemełki na konińskiej Starówce, gdzie koncert się odbył, jeszcze nie było. To tylko dowodzi, że miejsce jest zacne a i zespół Ad Libitum cieszy się zainteresowaniem i uznaniem.
W czasie koncertu usłyszeliśmy kolędy w wersji instrumentalnej w wykonaniu zespołu smyczkowego w składzie: Mirosław Grzanka (I skrzypce), Paulina Wawrzyniak, Robert Gaertner, Magdalena Czeladzińska (II skrzypce), Klaudia Larus Sieczka (altówka) oraz Anna Grajek (wiolonczela). Z muzykami wystąpili też goście: Jolanta Kowalczyk (sopran) i Jerzy Kowalczyk (fortepian). Do ich prezentacji dołożyła się także Halina Górska, recytując świąteczne teksty. Realizując hasło „Niech prowadzi nas kolęda” udało się artystom przywołać wyjątkowy nastrój mijającego, niestety, czasu bożonarodzeniowego.
Gościem szczególnym koncertu był Andrzej Wójciński, nauczyciel fortepianu, kompozytor i były dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej I i II st. w Koninie, z którego opracowania muzyczne kolęd wykorzystał zespół Ad Libitum. Podkreślał to Mirosław Grzanka, będący przed laty uczniem konińskiej PSM, podobnie jak wielu z muzyków Ad Libitum.
Gospodarzem koncertu było Konińskie Centrum Kultury oraz Robert Glapa, zawiadujący Domem Zemełki i do niego należało ostatnie słowo: – Składam Państwu, w imieniu własnym i Konińskiego Centrum Kultury, moc najserdeczniejszych życzeń noworocznych, bądźcie zdrowi, uśmiechnięci i żyjcie w spokoju.
Na koniec był oczywiście bis i było wspólne śpiewanie kolęd. Dodajmy, że o scenograficzną oprawę koncertu zadbała firma ProARTI – Artur Chojnacki.
Andrzej Dusza
Zdjęcia: Zdzisław Siwik


