W bardzo kameralnej atmosferze, w dawnym pałacu Bronikowskich w Żychlinie koło Konina dwoje artystów: skrzypek Jakub Haufa i pianistka Małgorzata Sajna-Mataczyńska wykonali dzieła Brahmsa, Paderewskiego, van Beethovena i Szymanowskiego.
To był koncert „Z klasyką przez Polskę”, cyklu organizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca. W Żychlinie współorganizatorami było żychlińskie Koło Towarzystwa im. Fryderyka Chopina, Konińska Fundacja Kultury i Zespół Szkół Ekonomiczno-Usługowych w Żychlinie (które siedzibę ma w pałacu Bronikowskich). Krzysztof Pydyński, prezes Koła TiFC i Fundacji mówił, że po niedawnym (5 marca br.) koncercie Zuzanny Sejbuk, laureatki XXI Festiwalu Pianistycznego „Chopinowskie Interpretacje Młodych” Konin – Żychlin 2025, i wykonaniu przez nią „Obrazków z wystawy” Modesta Musorgskiego „nabraliśmy ochoty na słuchanie nie tylko dzieł Chopina, ale także innych kompozytorów”. I stało się – 19 kwietnia Jakub Haufa i Małgorzata Sajna-Mataczyńska koncert zaczęli od Scherza c-moll z Sonaty „F.A.E” Johannesa Brahmsa.
Sonata „F.A.E.” na skrzypce i fortepian to wspólne dzieło trzech kompozytorów: Roberta Schumanna, młodego Johannesa Brahmsa i ucznia Schumanna, Alberta Dietricha. Była darem i hołdem dla skrzypka Josepha Joachima, z którym trzej kompozytorzy się zaprzyjaźnili. Joachim przyjął romantyczną frazę niemiecką „Frei aber einsam” („wolny, ale samotny”) jako swoje motto. Wszystkie części utworu oparte są na inicjałach motta, będących muzycznym kryptogramem. Schumann, inicjator napisania sonaty, przypisał każdą część jednemu z kompozytorów. Scherzo było dziełem Brahmsa.
Scherzo bardzo emocjonalnie i z ogromną precyzją wykonało dwoje znakomitych artystów, od dawna ze sobą współpracujących. Na marginesie – temu wykonaniu towarzyszył, udanie, kos rezydujący w parku przy pałacyku Bronikowskich (niestety, dossier kosa nie jest nam bliżej znane).
Skrzypek Jakub Haufa jest pierwszym koncertmistrzem orkiestry Sinfonia Varsovia. Prowadzi klasę skrzypiec oraz studiów orkiestrowych w Akademii Muzycznej w Poznaniu oraz na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie. Nagrywał jako koncertmistrz i solista dla m.in. wytwórni płytowych Deutsche Grammophon (z Albrechtem Mayerem), EMI (z Nigelem Kennedym), Naxos, CD Accord, Dux. Jest laureatem Fryderyka 2022 w kategorii muzyka koncertującego za nagranie Koncertu skrzypcowego Andrzeja Panufnika, dokonane wspólnie z Sinfonią Varsovią pod batutą Jerzego Maksymiuka.
Małgorzata Sajna-Mataczyńska pracuje w Akademii Muzycznej w Poznaniu na stanowisku adiunkta w Katedrze Fortepianu. W 2000 roku, zwyciężając w ogólnopolskich eliminacjach, została uczestniczką XIV Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. F. Chopina w Warszawie. Gra koncerty solowe i kameralne w Polsce, Niemczech, Szwajcarii, Francji, Islandii i Serbii. Współpracowała z wybitnymi kameralistami, m.in. z Bartoszem Worochem, Ewą Guzowską, Tomaszem Lisieckim, Dirkiem Altmannem czy sopranistką Marzeną Michałowską. Z tą ostatnią za nagranie „Complete Songs of Ignacy Jan Paderewski” otrzymała nominację do Fryderyka 2025. Jest dyrektorem artystycznym Festiwalu Paderewskiego w Poznaniu.
I to Romans A-dur op. 7 na skrzypce i fortepian Ignacego Jana Paderewskiego usłyszeliśmy w wykonaniu Haufa i Sajna-Mataczyńskiej. Ta liryczna miniatura jest cenioną pozycją kameralną, często wykonywaną i nagrywaną. Jakże różną od Sonaty A-dur „Kreutzerowskiej” op. 47 Ludwiga van Beethovena. Muzycy wykonali jej pierwszą część Adagio sostenuto – Presto. Rozpoczyna ją solowe, wręcz patetyczne wystąpienie skrzypiec. Chwilę potem, po wejściu fortepianu, rozpoczyna się żywiołowe dialogowanie. Więcej – rywalizacja! To właśnie żywiołowe Presto z pierwszej części zainspirowało Lwa Tołstoja do napisania noweli „Sonata Kreutzerowska” i to pomimo jego formalnej ignorancji w dziedzinie muzyki. Tołstoj powiązał utwór Beethovena z miłością, zazdrością i morderstwem. To studium zazdrości – jej źródeł, eskalacji i tragicznych konsekwencji. Kluczową rolę w tej historii odgrywa muzyka, która staje się katalizatorem emocji, uruchamiając w bohaterach namiętności, jakim trudno się oprzeć. My, słuchacze, mieliśmy przyjemność i szczęście usłyszeć te emocje w wykonaniu znakomitych artystów.
Drugą część koncertu Jakub Haufa i Małgorzata Sajna-Mataczyńska poświęcili Karolowi Szymanowskiemu. Na początek Źródło Aretuzy z cyklu Mity op. 30. Mity to trzy poematy na skrzypce i fortepian Karola Szymanowskiego, które stały się jednymi z najwybitniejszych utworów światowej literatury skrzypcowej. W Źródle Aretuzy kompozytor nawiązał do mitologii greckiej, według której w Aretuzie, nimfie Peloponezu i Sycylii, zakochał się bóg rzeki Alfejos (płynącej w Grecji między Elidą i Arkadią). Aretuza uciekła przed nim na wyspę Ortygię w Syrakuzach na Sycylii, gdzie zamieniła się w źródło. Po przemianie bóg Alfejos zmieszał się z Aretuzą, swą własną wodą i tak powstało Źródło Aretuzy.
Haufa i Sajna-Mataczyńska doskonale uchwycili i pokazali nastrój fantastycznych obrazów uciekającej przed Alfejosem nimfy Aretuzy. Kolorystyka, delikatność i lekkość, migotliwość brzmienia, bogactwo środków artykulacyjnych w partii skrzypiec (liczne tryle, glissanda, flażolety, szepty) – słowem wszystko by pokazać silną ekspresję uczuciową i piękną melodykę.
Na koniec Sonata skrzypcowa d-moll op. 9 Szymanowskiego. To jedno z pierwszych dzieł młodzieńczych zaledwie 21-letniego kompozytora. Jej prawykonanie odbyło się 3 kwietnia 1909 roku w Warszawie w interpretacji wybitnych artystów – skrzypka Pawła Kochańskiego i pianisty Artura Rubinsteina. W Żychlinie Jakub Haufa i Małgorzata Sajna-Mataczyńska nie tylko pokazali pełnię ekspresji dzieła Szymanowskiego, jego dramatyzm, ale i liryzm mieniący się delikatnymi barwami. Stało się to możliwe dzięki doskonałej, wręcz nieprawdopodobnie precyzyjnej współpracy obydwojga artystów.
Jakby tego było mało, muzycy na bis wykonali Liebesleid (Żal miłości) – jeden z najsłynniejszych utworów skrzypcowych austriackiego skrzypka i kompozytora Fritza Kreislera. Jest to liryczny utwór, jeden z jego charakterystycznych bisów, będący przykładem talentu Kreislera do melodii i ekspresyjnych niuansów. W wykonaniu skrzypka Jakuba Haufa i pianistki Małgorzaty Sajna-Mataczyńskiej było Liebesleid lekkie, sentymentalne i eleganckie.
Andrzej Dusza
Zdjęcia – Inna Kononyhina


