Postać kompozytora wywodzącego się ze środowiska konińskiego, o szwedzkich korzeniach jego protoplastów, jest niezwykle barwna, obfitująca w niespotykaną ilość wątków szczęśliwych, podniosłych, ale i dramatycznych, często igrających z życiem. Adam Mitscha – pierwszy biograf i przyjaciel kompozytora – powiedział, że starczyłoby ich na fascynującą powieść przygodową.
Tak o Witoldzie Friemannie napisała we wprowadzeniu do I tomu „Korespondencji Witolda Friemanna” Alicja Wardęcka-Gościńska, dodając przy tym, w czasie spotkania autorskiego, że nie mamy w Koninie postaci tego formatu co Friemann, Zemełka i jeszcze kilku: – Dbajmy zatem o nich, dokumentujmy i popularyzujmy ich dzieło.
To było we wrześniu 2020 roku (https://koninskafundacjakultury.pl/bo-to-byl-fajny-facet-korespondencja-witolda-friemanna/ ). W tych dniach bieżącego roku ukazał się II tom „Korespondencji Witolda Friemanna”. Wcześniej ukazała się pierwsza, autorstwa Alicji Wardęckiej-Gościńskiej, z książek biograficznych popularyzujących sylwetkę kompozytora: „Witold Friemann – ostatni romantyk” (2005). Potem „Witold Friemann” (Rytmos, 2009), a chwilę później „Droga życiowa i twórcza Witolda Friemanna” (Ars musica) oraz artykuły: „Witold Friemann – Listy” („Koniniana”, 2016), „Kaliski epizod Witolda Friemanna i jego nauczycielka fortepianu” („Bliżej Biblioteki”, 2021), „Przyjaźń Witolda Friemanna i Adama Mitschy z Kazimierzem Brończykiem listami pisana” („Notes Muzyczny” 2023, https://koninskafundacjakultury.pl/nielatwa-wspolpraca/). Echem, także na naszych łamach, odbiło się kolejne dzieło Alicji Wardęckiej-Gościńskiej – „Czasy lwowskie Witolda Friemanna” (https://koninskafundacjakultury.pl/czasy-lwowskie-witolda-friemanna/), które ukazało się w listopadzie 2024 roku. Książka była efektem digitalizacji przez Uniwersytet Jagielloński lwowskiego „Słowa Polskiego”, w którym publikował Witold Friemann i w którym o Friemannie pisano. W efekcie otrzymaliśmy książkę wszechstronnie opisującą i dokumentującą pracę i dzieła W. Friemanna z jego lwowskiego okresu życia jako kompozytora, pianisty, pedagoga i publicysty.
Witold Friemann – kompozytor, pianista, pedagog, krytyk muzyczny i dyrygent, urodził się w Koninie w 1889 r. (zmarł w Laskach w 1977 r.) Tu spędził dzieciństwo i tu rozpoczął naukę gry na fortepianie. W 1900 trafił do Konserwatorium Muzycznego w Warszawie. W okresie międzywojennym pracował m.in. w Konserwatorium Polskiego Towarzystwa Muzycznego we Lwowie i na Uniwersytecie Lwowskim, był pierwszym dyrektorem i organizatorem Polskiego Konserwatorium Katowickiego. Po II wojnie zamieszkał z żoną w Laskach przy Zakładzie dla Niewidomych, nadal komponując, udzielając lekcji gry na fortepianie i usiłując aktywnie uczestniczyć w życiu muzycznym w kraju. Jego dorobek twórczy to pieśni solowe i chóralne, miniatury fortepianowe, preludia i mazurki, kantaty religijne, koncerty na „niemal wszystkie instrumenty z przewagą fortepianowych”, dzieła kameralne i symfoniczne. Podczas uroczystego koncertu kompozytorskiego, który odbył się w czasie III Konińskiej Wiosny Kulturalnej (27 maja 1972 r.), nadano kompozytorowi tytuł Honorowego Obywatela Miasta Konina. Mówił wówczas: „Konin był, jest i pozostanie na zawsze miastem mego radosnego dzieciństwa, ośrodkiem oraz źródłem szczęścia i urody życia. Wierzajcie mi! Za moich lat słońce świeciło tutaj jaśniej, niż gdzie indziej (…) Niebo było bardziej błękitne i przezroczyste, a powietrze – bez porównania bardziej ożywcze (…) Warta, jakże wydawała mi się wówczas potężną…”.
Dzisiaj trafił do naszych rąk II tom „Korespondencja Witolda Friemanna”, sfinansowany przez Samorząd Konina i starannie wydany przez Wydawnictwo Setidava Miejskiej Biblioteki Publicznej w Koninie. „Tom ten zawiera – napisała Alicja Wardęcka-Gościńska – listy do i, rzadziej, od Witolda Friemanna, ale także Ireny Friemannowej oraz pisane wspólnie przez małżonków. Nutą przewodnią prezentowanej korespondencji jest muzyka kompozytora i próby jej wykonania na koncertach oraz w Polskim Radiu przez wybitnych artystów”.
Iście benedyktyńska praca Alicji Wardęckiej-Gościńskiej dokumentującej życie i twórczość Witolda Friemanna na tym tomie zapewne się nie skończy. Pamiętamy wszak jej słowa sprzed dwóch lat: – Może też uda mi się opisać katowicki okres życia Witolda Friemanna i wydać. No to jeszcze przypomnijmy, że Witold Friemann ma w swoim dorobku – według katalogu Włodzimierza Pigły – około 1300 utworów, ujętych w 395 opusów. Wśród nich największą część stanowią kompozycje na fortepian (750 utworów) oraz około czterysta pieśni na głos solowy i sześćdziesiąt cztery pieśni chóralne. Do tego kompozycje na instrumenty dęte i smyczkowe, kompozycje orkiestrowe: symfonie i poematy symfoniczne, sześć suit. No i zapewne pokaźna liczba dzieł o których „się wie” że były, ale których na razie jeszcze nie odnaleziono. Dziełem Friemanna jest także około 12 utworów poświęconych miastu, m.in. Hejnał Konina i Pieśń marynarzy Konina, którą napisał dla orkiestry dętej KWB „Konin” i która została wykonana podczas wodowania statku „Konin” w Stoczni Gdańskiej.
I jeszcze słowo o autorce biograficznych prac poświęconych Witoldowi Friemannowi: Alicja Wardęcka-Gościńska jest muzykolożką, absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, która najpierw pracowała (1974-1983) jako pracownik naukowo-dydaktyczny w Zakładzie Muzykologii UAM w Poznaniu a od 1985 roku uczyła w Państwowej Szkole Muzycznej I i II stopnia w Koninie. W czasie intensywnej pracy dydaktycznej w konińskiej PSM nadal utrzymywała stałe kontakty z Instytutem Muzykologii UJ, z Katedrą Muzykologii UAM, Instytutem Sztuki PAN w Warszawie a także Akademią Muzyczną w Łodzi. Efektem tej współpracy były prace naukowe dotyczące sylwetek kompozytorów barokowych, m.in. J. Krenera i G.G. Gorczyckiego. W szczególności jej monumentalną pracą była „Grzegorz Gerwazy Gorczycki – utwory wokalne, Opera omnia”, zamieszczona w tomie 1 serii „Monumenta Musicae in Polonia” (2009). Gorczycki (1665-1734) uznawany jest za największy talent muzyczny polskiego baroku.
Andrzej Dusza


